Czytania biblijne wyznaczone na dzisiejszą Mszę.
10Słuchajcie słowa Pańskiego, książęta Sodomskie! weźcie w uszy zakon Boga naszego, ludu Gomorski!
11Cóż mi po mnóstwie ofiar waszych, mówi Pan? Pełenem całopalenia baranów i łoju tłustego bydła: i krwie cielców i jagniąt i kozłów nie chciałem.
12Gdybyście przychodzili przed oczy moje, kto tego szukał z rąk waszych, abyście chodzili po sieniach moich?
13Nie ofiarujcież więcéj ofiary próżno. Kadzenie jest mi obrzydłością: nowiu miesiąca i Szabbathu i innych świąt, nie ścierpię, nieprawe są zbory wasze.
14Nowi waszych i uroczystych świąt waszych nienawidzi dusza moja: stały mi się przykre, zmordowałem się znosząc.
15A gdy wyciągnięcie ręce wasze, odwrócę oczy moje od was: a gdy rozmnożycie modlitwę, nie wysłucham; bo ręce wasze pełne są krwie.
16Omyjcie się, czystymi bądźcie, odejmcie złość myśli waszych od oczu moich, przestańcie źle czynić:
17Uczcie się dobrze czynić, szukajcie sądu, wspomagajcie uciśnionego, czyńcie sprawiedliwość sierocie, brońcie wdowy.
8Słuchaj, ludu mój, a mówić będę: Izraelu, a oświadczęć: Bóg, Bóg twój, ja jestem.
9Nie będę cię karał z ofiar twoich: a całopalenia twoje są przed oczyma memi zawżdy.
16A wzywaj mię w dzień utrapienia: wyrwę cię, a czcić mię będziesz.
17Ale grzesznikowi rzekł Bóg: Czemu ty opowiadasz sprawiedliwości moje, i bierzesz Testament mój w usta twoje?
21Siedząc, mawiałeś przeciw bratu twemu: i dawałeś wzgorszenie przeciw synowi matki twojéj.
23Rozumiejcież to, którzy zapominacie Boga: by kiedy nie porwał, a nie będzie, ktoby wydarł.
34Nie mniemajcie, żebym przyszedł puszczać pokój na ziemię, nie przyszedłem puszczać pokoju, ale miecz.
35Bom przyszedł rozłączyć człowieka przeciw ojcowi jego, i córkę przeciw matce jéj, i niewiastkę przeciw świekrze jéj.
36I będą nieprzyjaciele człowieka domownicy jego.
37Kto miłuje ojca albo matkę więcéj niż mię, nie jest mnie godzien, a kto miłuje syna albo córkę nad mię, nie jest mnie godzien.
38A kto nie bierze krzyża swego, a nie naśladuje mnie, nie jest mnie godzien.
39Kto nalazł duszę swoję, straci ją; a ktoby utracił duszę swą dla mnie, najdzie ją.
40Kto was przyjmuje, mnie przyjmuje: a kto mnie przyjmuje, przyjmuje tego, który mię posłał.
41Kto przyjmuje proroka w imię proroka, zapłatę proroka weźmie, a kto przyjmuje sprawiedliwego w imię sprawiedliwego, zapłatę sprawiedliwego weźmie.
42A ktobykolwiek dał się napić jednemu z tych najmniejszych kubek zimnéj wody, tylko w imię ucznia, zaprawdę powiadam wam, nie straci zapłaty swojéj.
1I stało się, gdy Jezus przestał rozkazować dwiemanaście uczniom swoim, poszedł zonąd, aby uczył i przepowiadał w miastach ich.