Czytania biblijne wyznaczone na dzisiejszą Mszę.
1Jako zaranie przeminęło, przeminął król Izraelski. Bo Izrael pacholę, i umiłowałem go, z Egiptu wezwałem syna mego.
2Wyzwali je, tak poszli od oblicza ich, Baalim ofiarowali, a bałwanom ofiary czynili.
3A Ja jako piastun Ephraim, nosiłem je na ramionach swoich, a nie wiedzieli, żem je leczył.
4Powrozami Adamowemi pociągnę je, związkami miłości: i będę im jako podnoszący jarzmo na czeluści ich, i skłoniłem się do niego, aby jadł.
8Jakoż cię podam, Ephraimie? obronię cię, Izraelu? jako cię dam by Adamę, położę cię jako Seboim. Nawróciło się we mnie serce moje, zaraz wzruszyła się żałość moja.
9Nie uczynię zapalczywości gniewu mego: nie wrócę sie, abym zagubił Ephraim: bom Ja Bóg a nie człowiek w pośrodku ciebie Święty, a nie wnidę do miasta.
2Który rządzisz Izrael, posłuchaj: który prowadzisz jako owcę, Józeph: który siedzisz na Cherubinach:
3Okaż się przed Ephraimem, Benjaminem i Manassem: wzbudź możność twoję, a przyjdź, abyś nas wybawił.
15Boże zastępów, nawróćże się: wejrzyj z nieba, a obacz, i nawiedź tę winnicę.
16I napraw tę, którą szczepiła prawica twoja: i na syna człowieczego, któregoś sobie zmocnił.
7A szedłszy przepowiadajcie, mówiąc: Iż się przybliżyło królestwo niebieskie.
8Niemocne uzdrawiajcie, umarłe wskrzeszajcie, trędowate oczyszczajcie, czarty wyrzucajcie: darmoście wzięli, darmo dawajcie.
9Nie miejcie złota, ani śrebra, ani pieniędzy w trzosach waszych.
10Ani taistry w drodze, ani dwu sukien, ani butów, ani laski; albowiem godzien jest robotnik strawy swojéj.
11A do któregokolwiek miasta albo miasteczka wnidziecie, pytajcie się, kto w niem jest godzien, i tam mieszkajcie, póki nie wynidziecie.
12A wchodząc w dom, pozdrawiajcie go, mówiąc: Pokój temu domowi.
13A jeźliby był on dom godny, przyjdzie nań pokój wasz, a jeźliby nie był godny, pokój wasz wróci się do was.
14I ktobykolwiek was nie przyjął, ani słuchał mów waszych, wychodząc precz z domu albo z miasta otrząśnijcie proch z nóg waszych.
15Zaprawdę powiadam wam: Lżéj będzie ziemi Sodomskiéj i Goromorrejskiéj w dzień sądny, niźli miastu onemu.